Wszystkie wpisy, których autorem jest Rafał Betlejewski

Powód #9: Choć wszystko dziś było okropne, były też piękne momenty

Dziś miałem ciężki dzień. Pokłóciłem się z żoną, pokłóciłem się ze współpracownikiem, miałem długie, wielogodzinne i ciężkie spotkanie ze wspólnikami. A jednak uważam, że było pięknie. Powód #9: Jestem szczęśliwy, bo udało mi się dostrzec piękne rzeczy. Nie, to nie będzie polukrowany blog, na którym będę się ciągle głupkowato cieszył. To będzie blog, na którym będę

Dlaczego Kijowski transferował pieniądze przez firmę żony?

Mateusz Kijowski wziął pieniądze, gdyż ich potrzebował. Dlaczego transferował je przez firmę żony? Gdyż bał się o nie poprosić wprost. Na tym moja analiza mogłaby się skończyć, ale dla lubiących czytać więcej niż dwa zdania mam kilka słów analizy z własnego doświadczenia. Otóż sytuacja Mateusza mogła być zupełnie inna, gdyby w miesiąc po odpaleniu KOD

Dlaczego dziennikarstwo jest tylko o złych faktach?

Wielu moich znajomych zastanawia się, czy nie otworzyć serwisu z dobrymi wiadomościami. Tyle wokół dobra, a w mediach tylko przemoc, głód i nędza – zmieńmy to, mówią. Ale być może tego się nie da zmienić, gdyż dziennikarstwo wyrasta właśnie z potrzeby informowania o zagrożeniach? Sam jestem zmęczony złymi newsami, szczególnie, że wokół siebie widzę wiele przykładów postaw heroicznych,

Horror w windzie. Czy masz odwagę tam wejść?

Śliczna pięcioletnia Endżi mieszkała z mamą w małym miasteczku w Connecticut. Niestety nie było taty… Endżi słuchała, jak mama często kłóci się z tatą przez telefon… Tata miał przyjść na Gwiazdkę… Ale zamiast taty pojawił się wielki pluszowy kot… Endżi wsiadała z mamą do windy, gdy nagle zadzwonił telefon… Endżi została sama. Co się wydarzyło? Posłuchaj…

Głęboki kosmos nie istnieje – pytanie po co żyjemy?

Kiedy patrzę w niebo i powtarzam w myśli te gigantoniczne liczby, które je opisują (miliardy lat świetlnych, miliardy galaktyk, setki miliardów planet itd.) dochodzę do przekonania, że to wszystko nie istnieje. To musi być złudzenie. Albo to istnieje, ale pozbawione jest funkcjonalności, tak jak tysięczne odbicia w lustrzanym pokoju: niby są, lecz niczemu nie służą – są złudzeniem.

Tak, tu będzie Twój blog!

Myślisz o tym, żeby prowadzić bloga, ale dostępne platformy wydają Ci się zbyt sztampowe? War-Saw jest dla Ciebie.   Twój blog może wyglądać zajebiście. Dbamy o warstwę wizualną platformy. Chcemy, żeby zdjęcia i teksty prezentowały się pięknie, nowocześnie i czytelnie. Zajmiemy się Twoim blogiem osobiście. Pomożemy Ci stworzyć właściwą oprawę. Potrzebujesz zdjęć? Możesz

Chrzest Matysi

Umieszczam te zdjęcia na blogu, gdyż mam fatalną skłonność do gubienia zdjęć. Zresztą taką samą skłonność mam do gubienia wspomnień. A tych zdjęć i tych wspomnień zgubić mi nie wolno, bo by mnie Matysia zabiła. Niech więc zostaną na internetową wieczność tu, w sieci. Na War-Saw. Mam skłonność by gubić wspomnienia – i w ogóle gubić wszystko. Nic się mnie