Archiwum kategorii: Blogi

Jak zapewnić sobie seks, ale nie pakować się w związki? Kurewna myśli…

Miłość nie istnieje. To bajka dla nastolatków i obiekt westchnień starych panien. A! I jeszcze magiczne zaklęcie otwierające portfele. Byłam zakochana, ale po tym jak mnie zdradzał ten, z którym chciałam spędzić resztę życia, postanowiłam, że już się nigdy więcej nie dam oszukać. Ever. Tak naprawdę chodzi tylko o jedno. O chemię, pożądanie, zmysły, egoistyczną satysfakcję. Chodziło

Tak, tu będzie Twój blog!

Myślisz o tym, żeby prowadzić bloga, ale dostępne platformy wydają Ci się zbyt sztampowe? War-Saw jest dla Ciebie.   Twój blog może wyglądać zajebiście. Dbamy o warstwę wizualną platformy. Chcemy, żeby zdjęcia i teksty prezentowały się pięknie, nowocześnie i czytelnie. Zajmiemy się Twoim blogiem osobiście. Pomożemy Ci stworzyć właściwą oprawę. Potrzebujesz zdjęć? Możesz

Obiad za 1300! Co jest do chuja!?

Jeśli mam być szczery, w głęboką zadumę wprawia mnie fakt, że minister finansów z ministrem spraw zagranicznych wydają na obiad 1352 złote. To jest o 53 złote więcej, niż ja będę miał na miesiąc i więcej niż większość emerytów ma co miesiąc na życie, przez całe życie… do końca… Właściwie co sobie myślą tacy ludzie? Nie chcę

Kasza z masłem

Pytam panią Ewę (66 lat), co je. A pani Ewa na to, że kaszę z masłem… kaszę bo tania, a masło starcza na dłużej… Ja się na to pytam, czy wychodzi czasami zjeść coś gdzieś na miasto… a ona, że skąd! że niemożliwe, że nie stać ją… czasem tylko pójdzie do ambasady serbskiej, bo tam tanio jest, a ona akurat ma

Pani ze sznurowadłami

Przy Dobrej na Powiślu jest pani. Pani ze sznurowadlami. Pani jest tam zawsze. No prawie. Czy mróz, czy śnieg, czy słońce, ona siedzi tam i czeka. Jak pająk. Plecie sieć ze swoich sznurków, w którą czasami ktoś się zaplącze, ktoś przypadkowy. Przechodzień. Zazwyczaj nie zwracamy uwagi na panią ze sznurowadłami. Czy ona zwraca uwagę na nas? Czy może śpi?

Czy ja też będę stary?

A jeśli tak, to kiedy? Mam dziś 44 lata, więc do emerytury zostało mi 20 lat. No, 23. I co wtedy? Kim będę, jak będę żył? Czy będę zdrowy? Czy będę mógł pracować? A jeśli nie? Jeśli będę skazany na ZUSowską emeryturę, to jak się utrzymam? Z czego będę musiał zrezygnować? Czy ze wszystkiego? Czy będę klepał

Warszawski junk

Chodzę po Warszawie z aparatem. Patrzę. Czasami coś widzę. Czasami nie widzę nic. Czasami zamykam oczy, gdyż nie chcę już widzieć. W Warszawie mieszkam od 1995 roku – jeśli to ma jakieś znaczenie. A ma. Dla mnie.