Archiwum kategorii: Fotografia

Warszawski junk

Chodzę po Warszawie z aparatem. Patrzę. Czasami coś widzę. Czasami nie widzę nic. Czasami zamykam oczy, gdyż nie chcę już widzieć. W Warszawie mieszkam od 1995 roku – jeśli to ma jakieś znaczenie. A ma. Dla mnie.  

Marsz Niepodległości 2015

Byłem dziś na marszu niepodległości i mnie olśniło: to nie jest erupcja nacjonalizmu i ksenofobii, tu nie chodzi o patriotyzm i Polskę, tu chodzi o manifestację obecności klasowej. Proszę mi wybaczyć marksistowski język, ale trudno od niego uciec. Otóż marsz niepodległości to w istocie manifestacja klasy „Masa”. Opisałem już marsz antyfaszystów, który mnie sfrustrował, czułem się więc w obowiązku pójść na marsz narodowców.

Niepokojące sytuacje

Często mam przy sobie aparat, więc zdarza mi się sfotografować coś, co zazwyczaj się nie zdarza. Czasami też proszę aktorów, z którymi pracuję, by ustawili się do zdjęcia i coś zapozowali – tak jak na zdjęciu powyżej.